31 marca 2015

Kto został komentatorem marca ?

Miesiąc się skończył, pora podliczyć głosy i przyznać nagrody. Komentarze policzyłam zgodnie z opisanymi wcześniej zasadami.
Najwięcej komentarzy, bo 16, napisała Kinga Kingway i dla niej pocztówka ze ZEA. Gratulacje.
Kolejna 'piątka' a właściwie 'szóstka' bo ilość komentarzy w niektórych przypadkach była identyczna to :

2- Filolog (15)
3- Sawatka  (13)
4- Werciarad (13)
5- Edi (12)
6- Aniszon Postcrossing (8)
7- Sylwucha (8)

Wśród tych osób rozlosowałam pocztówkę z Krakowa.
Pocztówką 'poleci' do nr 3 czyli Sawatki. Gratuluję.



Kingę Kingway poproszę o adres /do Sawatki mam/ i informację, czy pocztówkę wysłać Wam czystą w kopercie czy w sposób tradycyjny, opisaną.

W kwietniu też będzie pocztówka dla komentatora.
Otrzyma ją jedna osoba wybrana drogą losowania spośród trzech najaktywniejszych komentatorów.
Konkurs dotyczy postów kwietniowych.
Pocztówkę będzie można wybrać z zakładki 'SWAP'.

28 marca 2015

W szkocką kratkę

Dzisiaj będą pocztówki z panami w spódnicach czyli Szkoci w swoich tradycyjnych strojach.
A swoją drogą ciekawe co o tym sądzą przeciwnicy gender  :)




























Narodowy strój szkocki to kilt. Jest to spódnica zrobiona z tartanu, czyli wełnianego materiału w kraciasty wzór. Kilt szyje się z pasa materiału o bardzo dużej szerokości, plisując go i składając na fason spódnicy kopertowej. Każdy ze szkockich klanów posiada własny wzór tartanu. Istnieje oficjalny spis obowiązujących szkockich wzorów – Register of Scottish Tartans. Kilt jest strojem odświętnym, zakładanym na święta i uroczystości rodzinne.
 

Mężczyźni mogą dodatkowo do kiltu nosić sporran − skórzaną lub futrzaną torebkę przyczepioną do paska na biodrach. Na kilcie często można spotkać broszę z symbolem klanu. Jest ona wpinana w dolny prawy róg i służy jako obciążnik lub element spinający przód z tyłem, zabezpieczając przed... podwiewaniem przedniej części kiltu.
Strój dopełniają charakterystyczne buty z półotwartą cholewą, czasami są to też kierpce, różnokolorowe skarpety, ozdobny sznurek znajdujący się pod wywinięciem skarpet

Pierwsze wzmianki o kilcie pochodzą z XVI stulecia. Według opisu, ówczesny szkocki strój składał się z długiej lnianej koszuli, krótkiej kurteczki oraz wełnianego pledu.  Ta koszula zanikła dopiero pod koniec XVI w. Na jej miejsce pojawił się wielki pled, mający prawie 2 metry szerokości i od 4 do 6 metrów długości. Żeby go założyć, Szkot musiał położyć pled na ziemi, specjalnie go zwinąć i zmarszczyć, a następnie, kładąc się na nim, owijał go sobie wokół ciała, przypinając skórzanym pasem. Na to wkładał kurtkę, a koniec pledu zarzucał na lewe ramię i spinał broszą. Tę postać kiltu określa się mianem the great kilt – wielki kilt. Później pojawiła się skromniejsza forma, small kilt − mały kilt, będąca dolną częścią wielkiego kiltu czyli obecna spódniczka.

O Szkotach jest mnóstwo żartów. Dotyczą także spódniczek.  Dlaczego Szkoci noszą spódniczki? Żeby nie płoszyć owiec odgłosem otwieranego zamka błyskawicznego.

Pocztówki od Toma. Serdecznie dziękuję :)

26 marca 2015

HMY Britannia

Her Majesty's Yacht Britannia – dawny jacht brytyjskiej monarchini, królowej Elżbiety II. Był osiemdziesiątym trzecim okrętem pełniącym podobną rolę od czasu restauracji króla Karola II w roku 1660 i jednocześnie drugim noszącym tę nazwę (pierwszym był żaglowy jacht regatowy zbudowany w 1893 roku dla Księcia Walii). Obecnie stoi, zacumowany na stałe w porcie w Edynburgu. Mimo, że był to w rzeczywistości niewielki, luksusowy statek pasażerski, zgodnie z tradycją przysługiwało mu określenie Royal Yacht i przynależność do Royal Navy jako okrętu (dwie 4-funtowe armatki wiwatowe i obecność w rejsie plutonu Royal Marines).


HMY Britannia został zbudowany w szkockiej stoczni  i zwodowany w obecności przyszłej królowej 16 kwietnia 1953 roku. Do służby wszedł rok później.
W okresie pełnienia przez nią obowiązków królewskiego jachtu Britannia gościła wielokrotnie królową, członków domu panującego, jak również rozmaitych dygnitarzy innych państw podczas 696 podróży zagranicznych i 272 wizyt w portach brytyjskich. W tym czasie Britannia przebyła łącznie 1 087 623 mil morskich (2 014 278 km).
Dzisiaj Britannia jest pięciogwiazdkową atrakcją turystyczną

Pocztówka otrzymana w ramach PU z W. Brytanii. Wędrowała 8 dni.

24 marca 2015

Witôjtaż na Kaszëbach

Witajcie na Kaszubach.
Kaszuby to region kulturowy w północnej Polsce, będący częścią Pomorza, zamieszkały przez Kaszubów posługujących się językiem regionalnym określanym jako język kaszubski. Przyjmuje się, że Kaszuby obejmują obszar 43 gmin województwa Pomorskiego takich, w których co najmniej 1/3 ludności stanowią Kaszubi.

Kaszuby są uznawane za jeden z najpiękniejszych i najbardziej atrakcyjnych turystycznie regionów Polski - z tego względu często określane są mianem 'Szwajcarii Kaszubskiej'. Największe bogactwo Kaszub stanowią lasy oraz jeziora.

Kilka kaszubskich pocztówek.

Hel
Kaszubskie nuty
Strój kaszubski

21 marca 2015

Moherowe klify

To określenie może się różnie kojarzyć, ale to nazwa jednego z piękniejszych miejsc w Irlandii.
Linia brzegowa Irlandii jest bardzo dobrze rozwinięta. Głęboko w głąb lądu wcinają się liczne zatoki, a na długich odcinkach występują wybrzeża typu riasowego o skalistych, stromych ścianach.



Klify Moher - znane również jako Klify Moheru i Moherowe Klify – to odcinek klifowego wybrzeża Oceanu Atlantyckiego w zachodniej części Irlandii. Klif, zbudowany z wapieni i piaskowców, ma około 8 km długości; w najwyższym miejscu osiąga wysokość 214 m. Na ich szczycie wznosi się XIX-wieczna kamienna wieża – O'Brien's Tower, zbudowana jako atrakcja turystyczna i punkt obserwacyjny.
Moherowe Klify uważane są za jedno z najpiękniejszych miejsc w całej Irlandii. Każdego roku odwiedzane są one przez ponad milion turystów. W związku z wiejącymi silnymi wiatrami dla zwiedzających wytyczone zostały tu specjalne bezpieczne szlaki, ponieważ zdarzały się już tu przypadki zdmuchnięcia nierozważnych turystów do oceanu.

19 marca 2015

Angkor Wat

Angkor Wat, największa, najważniejsza i najbardziej znana świątynia w kompleksie Angkor, położonym w Kambodży. Nazwa ta oznacza 'Świątynię Miejską'.
Świątynia została zbudowana w XII wieku ku czci hinduskiego bóstwa Wisznu. Całkowita powierzchnia razem z murami zewnętrznymi i fosą to ok. 2 km², a najwyższa z wież mierzy 65 metrów. Jeden z największych skarbów Angkor Wat to kamienny 'arras' ciągnący się na długości ponad 900 metrów, na którym widnieje prawie 20 tysięcy postaci przedstawiających sceny z eposów indyjskich, jak również życie dworu. Liczne płaskorzeźby początkowo pomalowane były na wiele kolorów, a pokryte złotem wieże mieniły się w słońcu.
 


Rządy Czerwonych Khmerów, podczas których zginęło ok 25 % ludności Kambodży, nie oszczędziły również świątyni. Na jej terenie stworzono poligon zamieniając mury świątyń w strzelnice. Wyrzucono zagranicznych konserwatorów, rozkradziono i zniszczono wiele rzeźb. Ruin niektórych świątyń nie udało się zrekonstruować do dziś.
W latach 90-tych, wraz z odrodzeniem Królestwa Kambodży, rozpoczęło się wielkie rozminowywanie. Po zakończeniu tych prac, kompleks został wpisany na listę UNESCO, a u jego bram i przy świątyniach postawiono strażników.


Wizerunek Angkor Wat widniej na fladze Kambodży. 


18 marca 2015

Muzeum Bardo

Miał być inny post, ale dzisiejszy tragiczny zamach w Tunezji, właśnie w Muzeum Bardo, skłonił mnie do odszukania pocztówki jaką posiadam z tamtego miejsca.


Muzeum znajduje się w Tunisie. Zostało założone w 1888 roku. Mieści się w dawnym pałacu tureckich bejów, obok parlamentu,  i jest jednym z lepszych muzeów archeologicznych na świecie. Sale w muzeum przedstawiają historie wykopalisk i eksponują zabytki według okresów chronologicznych. Najstarsze eksponaty pochodzą  z VII-III wieku p.n.e. A najsłynniejszymi są rzymskie i bizantyjskie mozaiki przeniesione z terenu całej Tunezji,  m.in. ze starożytnej Kartaginy. Pokrywają podłogi i ściany, a niektóre przetrwały w stanie nienaruszonym pomimo, że pochodzą z początku naszej ery. Jedna z najbardziej znanych przedstawia poetę Wergiliusza, siedzącego w todze ze zwojem „Eneidy” na kolanach. Towarzyszą mu muzy Klio i Melpomene /mozaika ta jest widoczna w lewym górnym roku pocztówki/. Oprócz mozaik obejrzeć można rzeźby, posągi z brązu i marmuru, manuskrypty, ryciny, broń i wiele innych ciekawych znalezisk.

Muzeum co roku odwiedza kilkaset tysięcy osób. To tragiczne, co spotkało turystów właśnie tam. Coraz trudniej znaleźć miejsce na wyjazd bez obaw o swoje bezpieczeństwo.

16 marca 2015

Akropol

Dzisiaj Grecja, a jeśli Grecja to Akropol.
W starożytnej Grecji akropolem  nazywano osiedle, miasto lub jego część znajdującą się na wysokim wzgórzu, także cytadelę z pałacami i świątyniami /akropolis=górne miasto/. Pierwotnie akropole pełniły funkcje mieszkalne, w późniejszych wiekach ta funkcja zanikła i akropole służyły celom publicznym, reprezentacyjnym, obronnym, a także potrzebom kultu religijnego.
Najsłynniejszym akropolem jest Akropol ateński, ale w innych miastach greckich takie budowle również występują.



 











 

Akropol ateński to wapienne wzgórze o wysokości względnej ok. 90 metrów, pierwotnie ufortyfikowane, w późniejszym okresie, po zbudowaniu świątyń miejsce kultu religijnego. 
Najważniejsza budowla to Partenon - świątynia zbudowana w V wieku p.n.e. na cześć bogini Ateny, patronki miasta. Inne budowle też są poświęcone bogom i bohaterom.
Od V wieku Partenon był sukcesywnie niszczony, usuwano niektóre rzeźby i przez jakiś czas pełnił funkcje kościoła katolickiego oraz meczetu. W XIX wieku większość pozostałych jeszcze rzeźb została wywieziona do Anglii  i sprzedana rządowi brytyjskiemu, który umieścił je w British Museum. Niektóre rzeźby trafiły do Luwru i do Kopenhagi. Dzisiaj te historyczne pamiątki stanowią 'kość niezgody' między Grecją, a tymi państwami.

14 marca 2015

Pocztówki dwie

Pocztówki dwie. Ale obiekt jeden i ten sam z tym, że sfotografowany w odstępie ok. 40 lat!
To latarnia morska w Rozewiu. Możemy zobaczyć jak latarnia i otoczenie zmieniły się w ciągu tego, długiego przecież, okresu czasu. Ale chyba w tym przypadku czas zadział na korzyść latarni.

 



























Prezentowana na pocztówkach latarnia została uruchomiona w 1822 roku. Ponieważ działa do dziś nazywana bywa 'czynną' latarnią albo 'starą' latarnią. W momencie powstania jej wysokość wynosiła 21,3 metra. Dwukrotnie modernizowana. W 1910 roku podwyższono ją o 5 m, a w 1978 roku o kolejne 8 m. Pierwsza pocztówka przedstawia latarnię przed drugą modernizacją, a więc jest sprzed 1978 roku!

Parametry latarni:
Wysokość wieży: 32,7 m
Wysokość światła: 83 m n.p.m.
Zasięg nominalny światła: 26 Mm (48,2 km)
Charakterystyka światła: Błyskowe, skrót międzynarodowy: FI
Światło: 0,1 s
Przerwa: 2,9 s
Okres: 3 s


Latarnia ta jest wpisana do rejestru zabytków i mieści się w niej muzeum latarnictwa.

W Rozewiu istnieje jeszcze jedna latarnia określana jako 'nieczynna' albo 'nowa'. Działała ona w latach 1875 - 1910 równocześnie ze 'starą' latarnią i miała za zadanie zapobiec pomyłkom nawigacyjnych, gdyż Rozewie było mylone z Helem co często kończyło się osadzeniem statku na mieliźnie.

12 marca 2015

PU po raz pierwszy

Jest wreszcie pierwsza pocztówka z PU ale wysłana zaledwie kilka dni temu, więc to chyba odzew na moją ostatnia wysyłkę. A wcześniejsze pewno przepadły.

Pocztówka z Czech, z miejscowości Nachod.

Wędrowała 3 dni.


Nachod to niewielka czeska miejscowość w pobliżu granicy z Polską, najbliższym polskim miastem jest Kudowa-Zdrój.
Widoczny na zdjęciu zamek początkowo był obiektem fortyfikacyjnym wybudowanym w XIII wieku, którego zadaniem była obrona przełęczy między Czechami a Kłodzkiem. Do XVIII wieku był wielokrotnie przebudowywany i miał wielu właścicieli, także czeskich królów. Zamek jest bardzo rozległy, posiada aż 5 dziedzińców.
Na zamku w Nachodzie można podobno spotkać Czarną Panią. Pojawiła się i na pocztówce :) To żona jednego z właścicieli nachodzkiego majątku, która nigdy nie chciała się podzielić swoim majątkiem z nikim. Po śmierci swego męża, nigdy nie przestała nosić żałobnych sukni. Do dzisiaj w tej sukni błądzi po komnatach zamku i pilnuje swego majątku.

10 marca 2015

Brazylia

Dość dawno nie pokazywałam pocztówek z Postcrossingu. Mniej wysyłam, mniej dostaję i nie wszystkie są ciekawe. Więcej swap-uję. Wysłałam też kilka kartek przez PU ale, mimo że od pierwszej wysyłki minął już ponad miesiąc, nic nie dostałam.

Dzisiaj kartka z miejscowości Caete - Brazylia
Przebyła 10308 km w ciągu 63 dni.



To ok. 50 tys. miasto leżące w prowincji Minas Gerais. Powstało w XVII wieku, w okresie gorączki złota i do połowy XIX wieku rozwój miasta wiązał się z górnictwem.
Jednym z ciekawszych zabytków jest widoczny na zdjęciu, pochodzący z XVII wieku kościół Matki Boskiej Pomyślności /N.S.Bonsucesso/. Tu widoczny we fragmencie, uchodzi za jeden z ładniejszych kościołów barokowych i pierwszy zbudowany z kamienia w tamtejszej prowincji.
Kościół stoi na wzgórzu skąd rozpościera się piękny widok na okolicę. Serra da Piedade to formacja skalna położona w pobliżu miasta o wysokości przekraczającej 1700 metrów. Obszar ten znajduje się pod ochroną.

8 marca 2015

Kanada

Nie wiem co bardziej podziwiać na tej pocztówce, czy tego przystojniaka, czy towarzyszące mu okoliczności przyrody.
Ten 'przystojniak' reprezentuje Kanadyjską Królewską Policję Konną. Policja konna została powołana do służby w roku 1873 aby zaprowadzić porządek i przygotować teren dla osadników w nowo zajętych przez Kanadę terytoriach północno-zachodnich. Była zalążkiem współczesnej Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej istniejącej od 1920 roku. KKPK to nowoczesna policja federalna. W przeciwieństwie jednak do swoich odpowiedników w innych krajach /np. FBI w USA/ zajmuje się również utrzymaniem porządku jako normalna policja w prowincjach.
Najbardziej charakterystycznym wyróżnikiem Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej jest jej mundur galowy składający się z czerwonej kurtki, czarnych spodni, wysokich butów i kapelusza z płaskim rondem.



W tle widoczne są Canadian Rockies, pasmo w Górach Skalistych, leżące w całości na terytorium Kanady. To jedna z siedmiu głównych części tego łańcucha. Najwyższy szczyt to Mount Robson liczący prawie 4000 metrów, zarazem najwyższy szczyt Gór Skalistych w Kanadzie.

7 marca 2015

Muzeum Egipskie

Zastanawiałam się, jakie pocztówki z Egiptu pokazać, czy często prezentowane piramidy, czy może coś innego. Wybrałam dwie pocztówki przedstawiające zbiory Kairskiego Muzeum.
Muzeum starożytności w Kairze powstało w 1835. Początkowo zabytki gromadzono w różnych miejscach, by ostateczne wybudować w 1900 roku nowy budynek, w którym muzeum mieści się do dnia dzisiejszego. Na niewielkiej powierzchni zgromadzono dotychczas ok. 120 tysięcy przedmiotów. Można tu podziwiać m.in. wyposażenia z grobowca faraona Tutanchamona, w tym jego złotą maskę, królewskie mumie, posągi faraonów, ich żon oraz bogów i bogiń egipskich.

























 

Pocztówka po lewej stronie przedstawia właśnie złotą maskę Tutanchamona, faraona XVIII dynastii, panującego w latach 1333-1323 p.n.e. Maska Ta została znaleziona w jedynym niesplądrowanym grobowcu w Dolinie Królów. Jej precyzyjnie wykonanie oddaje rysy młodego króla. Na czole maski umieszczono symbol władzy królewskiej - głowę kobry i sępa -  mający zapewnić ochronę zmarłemu. Sztuczna broda z zagiętym końcem symbolizować miała związek faraona z Ozyrysem, bogiem śmierci i odrodzonego życia. Ta właśnie bródka odpadła niedawno podczas czyszczenia maski i przyklejono ją w bardzo nieładny sposób oszpecając maskę.
Na drugiej pocztówce - Królowa Nefertiti i kapłan Rakotep z żoną Nofret. Bardziej znaną postacią jest Nefertiti nazywana także Nefretete. To piękna żona faraona Echnatona z XVIII dynastii a zarazem  macocha Tutanchamona.

5 marca 2015

Aurora Borealis

Kolejna kartka z zorzą polarną i kolejny stan USA.
Tym razem pocztówka przywędrowała z Alaski, z miejscowości North Pole. Wbrew nazwie, leży prawie 3000 km na południe od bieguna północnego, ale to właśnie do tej miejscowości kierowane są listy do św. Mikołaja.
O zorzach polarnych pisałam więcej przy okazji 'świateł południa' czyli Aurory Australis. Można więc tam zajrzeć.
A dzisiaj podziwiajmy 'światła północy', czyli Aurorę Borealis, zorzę widoczną na półkuli północnej.

 

4 marca 2015

Monety

Dzisiaj nie będzie pocztówek :(
Może zauważyliście, że w górnej części bloga pojawiła się zakładka  'Monety'.
Nie mogę powiedzieć, że zbieram i kolekcjonuję monety. W zasadzie same się 'nazbierały'. Jakieś pozostałości po czasach PRL-u, niewydane resztki waluty na wyjazdach zagranicznych, a ostatnio także monety przychodzące w kopertach z pocztówkami. Okazuje się, że wiele osób chętnie wymienia monety za pocztówki lub kolekcjonuje jedno i drugie.
Ludzie zbierają różne rzeczy, czasami dziwne /jak dla mnie/.
Ostatnio wymieniałam się pocztówkami z osobą, która zbiera papierki po cukierkach.
Zebrałam więc te 'drobniaki' i pokazuję je na moim nowym blogu. Jeżeli ktoś jest zainteresowany i ma podobne hobby to zapraszam.

http://monety-ze-swiata.blogspot.com/

A Wy, czy zbieracie jeszcze coś oprócz pocztówek ?

2 marca 2015

Mam Katar

Nie katar a Katar, czyli pocztówkę z Kataru.
Katar to państwo położone we wschodniej części Półwyspu Arabskiego, nad Zatoką Perską. Graniczy z Arabią Saudyjską. To jedno z najmniejszych państw Azji, ale równocześnie najbogatsze dzięki wydobyciu i przetwórstwie gazu ziemnego i ropy naftowej.
Niepodległe od 1971 roku, wcześniej pod panowaniem tureckim i protektoratem W.Brytanii.
Teraz słynie też z organizacji wielkich imprez sportowych. Pomimo niekorzystnych warunków klimatycznych udało się tutaj /pieniądz robi swoje/ zorganizować wiele imprez o światowej randze.
Niedawno odbyły się tam  Mistrzostwa Świata w Piłce Ręcznej Mężczyzn, w 2016 roku będą mistrzostwa w kolarstwie szosowym,  no i w piłce nożnej w 2022 roku.


Stolicą Kataru jest Ad-Dauha czyli Doha i pocztówka przedstawia to miasto.
Ten podświetlony budynek to Centrum Kultury Islamskiej, po prawej dość nietypowe pomniki.
Pomnik Perły - Katar słynie też z wydobycia pereł, i Dzbanek do kawy - postument umieszczony na jednym z rond w mieście.
Pocztówka ze swapu z Hindusem pracującym w Katarze. Żeby było ciekawiej  to pocztówka opisana jest po polsku, z pomocą tłumacza Google, wyszło to dość śmiesznie.

1 marca 2015

Konkurs na komentatora miesiąca - marzec

W ostatnim czasie do grona obserwatorów mojego bloga dołączyły nowe osoby. Serdecznie ich witam i zapraszam do częstego zaglądania. Ale tak sobie pomyślałam, że chyba  trudno  będzie im się znaleźć na liście TOP Komentatorów i doścignąć osoby, które komentują posty od początku. Dlatego też, co jakiś czas /a może regularnie co miesiąc, jeżeli będzie zainteresowanie?/, będę ogłaszać konkurs na komentatora miesiąca.
Na początek marzec.
Konkurs trwa od dzisiaj do ostatniego dnia miesiąca, kiedy to ogłoszę wyniki.
Aby uniknąć 'hurtowego'  umieszczania komentarzy pod wieloma postami zliczane będą tylko bieżące komentarze tzn. te, które opublikujecie pod danym postem do momentu ukazania się kolejnego posta. Posty będą zamieszczane w miarę regularnie, a w środku miesiąca podam aktualny ranking.

Do wygrania 2 pocztówki.
Pierwsza - dla osoby która będzie na szczycie listy. Jeżeli więcej osób zdobędzie tę samą ilość punktów to o wygranej rozstrzygnie losowanie. W tym miesiącu to pocztówka ze ZEA.
Druga zostanie rozlosowana wśród pięciu kolejnych osób z listy. Będzie to pocztówka z Krakowa.

Macie ochotę na taką zabawę ?