Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uzbekistan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uzbekistan. Pokaż wszystkie posty

29 marca 2016

Samarkanda

Kiedyś pisałam, że w domowych archiwach odnalazły się pocztówki z Uzbekistanu. Pokazywałam je TUTAJ. Dzisiaj kolejna porcja kartek z Samarkandy. Pochodzą z czasów, kiedy Uzbekistan był jedną z republik Związku Radzieckiego.

Registan w Samarkandzie jest  najwspanialszym zespołem architektonicznym w Azji Środkowej. Wokół rozległego placu wznoszą się trzy  medresy /szkoły teologiczne/, wyłożone  lśniącymi płytkami ceramicznymi, z pięknymi kopułami.














































Registan /czyli piaszczyste miejsce/ był pierwotnie targowiskiem, na którym zbiegało się sześć ulic Samarkandy. Pierwsza medresa pochodzi z XV wieku, kolejne dwie wybudowano w XVII wieku. Wszystkie pięknie zdobione mozaikami, ornamentami, złoceniami.

Samarkanda z jej zabytkami jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

26 lutego 2015

Samarkanda

W rodzinnych archiwach zastały odnalezione pocztówki pochodzące sprzed ok. 40 lat. Ale niektóre są ładne, ciekawe i do tego z odległych miejsc tak, że warto je pokazać. Te które dzisiaj przedstawię pochodzą z Uzbekistanu, państwa w Azji Środkowej, z czasów kiedy był on jedną z Republik Radzieckich. Od 1991 roku Uzbekistan jest samodzielnym państwem, republiką o autorytarnych rządach prezydenckich, członkiem Wspólnoty Państw Niepodległych.
I tym sposobem mam pocztówki z kolejnego państwa.

Samarkanda to czwarte co do wielkości miasto Uzbekistanu, a pod względem historycznym najdłużej zamieszkałe miasto świata. Starożytne miasto w tym miejscu istniało już w VI wieku p.n.e. Dzięki swemu położeniu, na jedwabnym szlaku łączącym Chiny z Europą, stała się największym miastem Azji Środkowej. To położenie sprawiło też, że walki o wpływy toczyli tu Chińczycy, Mongołowie, Arabowie, Turcy. Ślad ich obecności pozostał we wspaniałych zabytkach, które zachwycają do dziś.
W Samarkandzie jest też polski ślad. To jedno z miejsc zesłań Polaków po powstaniu listopadowym i styczniowym. W czasie II wojnie światowej była też miejscem formowania się oddziałów Armii Andersa.

 
Dzisiejsze pocztówki przedstawiają zespół nekropolii Shahi-i-Zinda. Nazwa oznaczająca 'żyjącego króla' wiąże się z legendą dotyczącą kuzyna Mahometa, który brał udział w pierwszych wyprawach Arabów do tego miejsca i na murach Samarkandy został ciężko ranny. Schronił się pod ziemią, gdzie ponoć żyje do dziś.
Kompleks budowli, obejmujący m.in. mauzolea i meczety był stawiany na przestrzeni ponad dziewięciu wieków /od XI do XIX/ i liczy ponad dwadzieścia budynków. 
Piękne mozaiki i ornamenty zachwycają.