14 lipca 2015

Dziwne domy

Jedne uchodzą za tandetne realizacje nawiedzonych projektantów, inne za perełki architektury, a na całym świecie jest ich wiele.
Krzywe, kolorowe, wykute w skale, o przedziwnych kształtach.  To ciekawe jak dziwaczne potrafią być projekty architektoniczne. Czasami ma się wrażenie, że wyobraźnia ludzka nie zna granic.
Odbiegają od przyjętych wyobrażeń o domu z płaską podłogą i prostopadłymi ścianami. I dachu nad głową. Jedne są zamieszkałe, inne powstały jedynie jako atrakcja turystyczna.

Kilka z nich mam na pocztówkach.


 

To Wiedeń i Dom  Hundertwassera. Kompleks mieszkalny zaprojektowany przez tego austriackiego artystę. Kolorowy, o nieregularnych kształtach i rozwiązaniach unikających linii prostych. Z mnóstwem roślin  w różnych miejscach, co ma podkreślić partnerstwo człowieka i przyrody.


A to Czechy, Praga i Tańczacy Dom zaprojektowany przez amerykańskiego architekta o polskich korzeniach. W sylwetce domu można dopatrzeć się pary tancerzy, stąd bywa także nazywany Ginger i Fred, na cześć  znanej pary - Freda Astaira i Ginger Rogers. Budynek jest biurowcem, mieści się w nim także kawiarnia a na najwyższym piętrze restauracja z tarasem widokowym.


I coś swojskiego, odwrócony dom, stojący 'na głowie' w Szymbarku na Kaszubach. Postawiony jako atrakcja turystyczna. Podobne domy, mające przyciągnąć turystów, można spotkać również w innych, polskich miejscowościach.

Nie udało mi się natomiast zdobyć pocztówki z najsławniejszym polskim, nietypowym domem - Krzywym Domkiem w Sopocie. Gdyby ktoś miał takową, to chętnie się wymienię.

11 lipca 2015

Demawend

Ten piękny ośnieżony szczyt  to wygasły wulkan w górach Elburs /nie mylić z górą Elbrus-najwyższym szczytem Kaukazu/, najwyższy szczyt Iranu, położony około 70 km na północny wschód od Teheranu
Nazywa się Demawend, liczy  5610 metrów wysokości, charakteryzuje się dużym kątem nachylenia stoków i stożkowym kształtem.


Z tym szczytem są związane polskie akcenty. Prawdopodobnie  pierwszym Europejczykiem, który zdobył Demawend  był Theodor Kotschy - botanik i podróżnik, urodzony w Ustroniu na Śląsku Cieszyńskim. Było to w 1843 r.  Kolejnego znanego wejścia dokonał samotnie w 1852 r. Józef Czarnota - urodzony w Strumieniu na Śląsku Cieszyńskim, polski poddany cesarza austriackiego i dyrektor górniczy w służbie szacha perskiego.

Pocztówka od Toma, dziękuję bardzo :)

8 lipca 2015

'Rekord'

Pocztówka nie jest specjalnie piękna. I pewnie bym jej nie pokazała, bo nie przepadam za czarno-białymi kartkami, ale w swoisty sposób zasłużyła sobie na publikację.
Przybyła z nieodległej Ukrainy /1007 km/, ale podróż zajęła jej...cały rok, 343 dni!!!

Nie traćcie nadziei! Zawsze może się zdarzyć, że jakaś kartka, którą uważacie za zaginioną w końcu dotrze do miejsca przeznaczenia.


To Kijów i Park Zwycięstwa nazwany tak ku czci bohaterów II wojny światowej. Na jego obszarze usytuowane jest największe na Ukrainie Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. 

A jakie są Wasze postcrossingowe 'rekordy' ?

4 lipca 2015

Bieszczadzkie cerkwie

Niedawno udało mi się pozyskać kilka pocztówek z zabytkowymi obiektami architektury drewnianej. Są wśród nich te trzy cerkwie znajdujące się w woj. podkarpackim - powiat bieszczadzki.
Drewniane cerkiewki w Bieszczadach to jeden z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych symboli tego regionu. Po zawirowaniach wojennych oraz okresu powojennego pozostało  niewiele  tego typu obiektów w stosunku do tego co było przed wojną. Najwięcej zniszczeń dokonała jednak nie wojna, a czasy powojenne, szczególnie lat 50 i 60, kiedy to wiele cerkwi zostało rozebranych.
 
Te które pozostały mogą się podobać. 



Hoszów - Wznoszenie cerkwi greckokatolickiej pw. św. Michała Archanioła w Hoszowie rozpoczęto w połowie lat trzydziestych XX wieku. Zgodnie z tradycją budowana była na miejscu poprzedniej świątyni, która wg niepotwierdzonych źródeł datowana jest na rok 1770. Jej budowę ukończono dopiero po wojnie, w roku 1948 i przez 3 lata służyła wiernym w ZSRR jako cerkiew greckokatolicka. Hoszów powrócił w granice Polski w 1951 roku i przez następne kilkanaście lat cerkiew stała opuszczona.
W roku 1970 obiekt przejęła parafia rzymskokatolicka, obecnie jest to kościół pw. bł. Bronisławy.

1 lipca 2015

Gwatemala

Mapa zachodniej półkuli, a zwłaszcza Ameryki Południowej i Środkowej zapełnia się dość opornie, ale pocztówek z nowych państw przybywa.
Dzisiaj kolejna pocztówka z tamtego regionu.
Gwatemala to państwo w Ameryce Środkowej, położone między oceanami Atlantyckim i Spokojnym. Graniczy z Salwadorem, Hondurasem, Meksykiem i Belize.


Ten niewielki kraj cechuje się urozmaiconym krajobrazem, aktywnością wulkaniczną i zróżnicowanym klimatem.Znajduje się tutaj kilkadziesiąt wulkanów o różnej aktywności.
Pocztówka przedstawia trzy z nich, górujące nad jeziorem Atitlán w południowej Gwatemaii: Atitlán, San Pedro i Tolimán. Ich wysokość przekracza 3 tys. metrów, najwyższy z nich to Atitlán położony na wysokości 3535 metrów.
Ostatnia erupcja wulkanu Atitlán miała miejsce w 1853, pozostałe dwa są nieczynne.